6. Czas Działać
Od dłuższego już czasu moje sumienie nie daje mi spokoju, domagając się, bym wyszedł z inicjatywą i stworzył fundamentalne dzieło dotyczące istoty judaizmu, religii oraz prawdziwej mądrości kabały, i rozpowszechnił je w narodzie, aby ludzie poznali i właściwie zrozumieli te wzniosłe sprawy w ich prawdziwym znaczeniu.
Wcześniej, w Izraelu, zanim rozwinął się przemysł drukarski, nie istniały wśród nas błędne księgi dotyczące istoty judaizmu, gdyż było bardzo niewielu pisarzy, którzy mogliby wziąć odpowiedzialność za swoje słowa – z prostego powodu: zazwyczaj osoba niewiarygodna nie cieszyła się uznaniem.
Dlatego też, jeśli przypadkiem ktoś ośmielił się napisać takie dzieło, to nie było warto, by skryba je przepisywał, ponieważ nie otrzymałby wynagrodzenia za swoją pracę, która zwykle była bardzo kosztowna. Takie dzieło było z góry skazane na zapomnienie.
W tamtych czasach również ludzie posiadający wiedzę nie byli zainteresowani pisaniem takich ksiąg, ponieważ ogół społeczeństwa nie potrzebował tej wiedzy. Wręcz przeciwnie – istniał interes w tym, by ukrywać te sprawy w tajemnych komnatach, gdyż „Chwałą Boga jest ukrywanie sprawy”. Nakazano nam ukrywać istotę Tory i pracy duchowej przed tymi, którzy jej nie potrzebują lub nie są jej godni, i nie upokarzać jej, wystawiając ją w witrynach dla pożądliwych oczu próżnych ludzi – ponieważ tego właśnie wymaga od nas chwała Boga.
Jednak odkąd druk książek stał się powszechny, a pisarze nie potrzebują już skrybów, koszt wydania książki bardzo się obniżył. To otworzyło drogę nieuczciwym autorom, którzy publikują wszystko, co tylko zechcą – dla pieniędzy lub chwały – nie biorąc pod uwagę skutków swoich działań.
Od tego czasu publikacji tego rodzaju znacznie przybyło – bez jakiegokolwiek nauczania czy przekazu ustnego od wykwalifikowanego nauczyciela (Rava) lub znajomości wcześniejszych ksiąg na ten temat. Tacy autorzy tworzą własne teorie z pustych skorup i odnoszą swoje słowa do najbardziej wzniosłych spraw, by w ten sposób przedstawić istotę narodu i jego bajeczny skarb. Jako głupcy, nie wiedzą, czym jest skrupulatność, ani jak się jej nauczyć. Przekazują błędne poglądy pokoleniom, a w zamian za swoje małe żądze grzeszą i sprawiają, że również inne pokolenia grzeszą.
Ostatnio ich odór unosi się coraz wyżej, ponieważ wbili swoje pazury także w mądrość kabały, nie bacząc na to, że mądrość ta do dziś była zamknięta i zabezpieczona za tysiącem drzwi – do tego stopnia, że żaden człowiek nie może zrozumieć prawdziwego znaczenia nawet jednego jej słowa, nie mówiąc już o związku między słowami. Wszystkie autentyczne księgi napisane do dziś zawierają jedynie wskazówki, które ledwie wystarczają uczniowi do zrozumienia ich znaczenia z ust prawdziwego mędrca Kabały. A i tam „ jeż zamieszkał, znosił jaja i je wysiadywał w jego cieniu”. W dzisiejszych czasach tacy spiskowcy mnożą się i tworzą takie „rozkosze”, które budzą odrazę u tych, którzy na nie patrzą.
Niektórzy z nich posuwają się nawet do tego, by przyjmować rolę przywódców pokolenia, udając, że potrafią rozróżniać między księgami dawnych mędrców, mówiąc, które z nich są warte studiowania, a które nie – bo rzekomo zawierają błędy – czym wzbudzają pogardę i gniew. Dotąd praca taka należała do jednego na dziesięciu wielkich liderów pokolenia – a teraz czynią to ignoranci.
W wyniku tego postrzeganie tych spraw przez społeczeństwo zostało poważnie zniekształcone. Do tego dochodzi atmosfera lekceważenia – ludzie myślą, że wystarczy rzucić okiem w wolnej chwili, by studiować tak wzniosłe sprawy. Przebiegają wzrokiem po oceanie mądrości i istocie judaizmu jednym spojrzeniem, jak anioł, i wyciągają wnioski na podstawie własnego stanu umysłu.
To są powody, które skłoniły mnie do działania i decyzji, że nadszedł czas, by „działać dla Pana” i uratować to, co jeszcze można uratować. Dlatego zobowiązałem się ujawnić część prawdziwej istoty, która dotyczy powyższej sprawy, i rozpowszechnić ją w narodzie.