Lekcja 10: Przygotowanie do Światowego Kongresu Kabbały „Połączenie z Nie ma nikogo poza Nim" - maj 2026
Lekcja 10: Przygotowanie do Światowego Kongresu Kabbały "Połączenia z Nie ma Nikogo poza Nim" - Maj 2026
Wybrane fragmenty ze źródeł
Lekcja 1: "Nie ma Nikogo poza Nim"
1. Baal HaSulam, Szamati, Artykuł nr 1, "Nie ma Nikogo poza Nim":
"Jest powiedziane: „Nie ma nikogo oprócz Niego”, co znaczy, że nie ma żadnej innej siły na świecie, która miałaby możliwość uczynić coś przeciwko Stwórcy. A to, że człowiek widzi, że są na świecie rzeczy i siły, które zaprzeczają istnieniu wyższych sił, jest z przyczyny życzenia Stwórcy.
I jest to metoda naprawy, która nazywa się: „lewa ręka odrzuca, a prawa zbliża”, co znaczy, że to, co lewa odrzuca, jest w granicach naprawy. Oznacza to, że są na świecie rzeczy, które od początku mają na celu odwrócić uwagę człowieka od prostej drogi, na skutek czego jest on odrzucony od świętości.
Pożytek z tego odrzucania jest taki, że przez nie człowiek otrzymuje potrzebę i całkowite pragnienie pomocy Stwórcy, inaczej widzi, że ginie.
Nie tylko nie rozwija się w swojej pracy, lecz widzi, że cofa się i brakuje mu sił, aby przestrzegać Tory i Przykazań, nawet ze względu na siebie.
I tylko przez prawdziwe przezwyciężanie wszystkich przeszkód, stosując wiarę ponad wiedzą, może przestrzegać Tory i Przykazań.
Lecz nie zawsze ma siły przezwyciężać przeszkody wiarą ponad wiedzę, a wtedy zmuszony jest całkowicie zboczyć z drogi Stwórcy, nawet ze względu na siebie."
2. Baal HaSulam, “Znaczenie Jego Imion”:
"...Wszystkie myśli, które przychodzą do głowy człowieka, są w istocie działaniami Stwórcy, to nie znaczy że jest tak jak człowiek je odczuwa, że on je skądś przyciąga, albo rodzą się w nim od wewnątrz – to jest oszustwo i początek wszystkich oszustw. Lecz nawet najmniejsza myśl jest wysyłana przez samego Stwórcę do mózgu człowieka i On jest siłą, która wprawia w ruch człowieka, zwierzęta i wszystkie żywe istoty. To znaczy, że Stwórca, chcąc wprawić w ruch żywy organizm, działa w nim, wysyłając mu pewną myśl, a ta myśl go pobudza, zgodnie z jego właściwością. Tak jak zsyła deszcz na ziemię, ale ziemia nie jest w stanie poczuć, kto zsyła jej deszcz, tak i człowiek w żaden sposób nie jest w stanie poczuć, kto mu wysłał myśl, ponieważ nie poczuł jej, zanim nadeszła i stała się własnością wyobraźni jego umysłu. A ponieważ jest już do jego dyspozycji, wydaje mu się, że jest częścią jego samego. Dlatego zrozum, że myśl nie jest w stanie Go pojąć po prostu dlatego, że Stwórca nie będzie miał pragnienia przesłania nam takiej myśli, która byłaby gotowa pojąć Jego myśl.
Przygotował nam jednak taki porządek myśli, który zobowiązuje nas do tego, byśmy w końcu pojęli Go w prawdziwej mierze."
3. RABASZ, List nr 76:
„Wiadomo, że ”cała ziemia jest pełna Jego chwały". W to powinien wierzyć każdy człowiek, ponieważ jest napisane: „Napełniam niebo i ziemię”. Jednak Stwórca dokonał ukrycia, abyśmy nie mogli Go zobaczyć, abyśmy mieli miejsce na wybór, a wtedy jest miejsce na wiarę - wiarę, że Stwórca „wypełnia wszystkie światy i obejmuje wszystkie światy”. Po tym, jak dana osoba zaangażuje się w Torę i Przykazania, i będzie przestrzegać przykazania wyboru, Stwórca objawi mu się, a wtedy zobaczy, że Stwórca jest władcą świata.
Tak więc w tym czasie człowiek wybiera króla, który będzie nad nim panował. Oznacza to, że człowiek czuje, że Stwórca jest władcą świata i jest to uważane za uczynienie Stwórcy królem nad nim. Dopóki nie dojdzie się do takiego uczucia, władza królewska Stwórcy jest ukryta".
Lekcja 2: Wiara, że Stwórca Jest Dobry i Czyniący Dobro
1. Baal HaSulam, Szamati, Artykuł nr 34, "Zaletą Ziemi":
"Z książek i od autorów wiadomo, że Stwórca jest dobry. Oznacza to, że Jego zarządzanie jawi się niższym jako dobre i czyniące dobro, i to jest to, w co musimy wierzyć.
Dlatego, gdy człowiek bada postępowanie świata i zaczyna badać siebie lub innych, jak cierpią pod Opatrznością, zamiast rozkoszować się, jak przystało na Jego Imię - Dobry, który czyni dobro - w tym stanie, trudno jest mu powiedzieć, że Opatrzność zachowuje się w sposób dobry i czyni dobro i obdarza ich obfitością.
Musimy jednak wiedzieć, że w tym stanie, gdy nie mogą powiedzieć, że Stwórca daje tylko dobro, są uważani za niegodziwych, ponieważ cierpienie sprawia, że potępiają swojego Stwórcę. Dopiero gdy widzą, że Stwórca obdarza ich przyjemnościami, usprawiedliwiają Stwórcę. Jak powiedzieli nasi mędrcy: "Kto jest sprawiedliwy? Ten, kto usprawiedliwia swego Stwórcę, czyli ten, kto mówi, że Stwórca prowadzi świat w sposób sprawiedliwy”.
2. RABASZ, Artykuł nr 44 (1990), "Co to jest Wojna Opcjonalna, w pracy - 2?":
"Człowiek musi wierzyć, że to ukrycie, w którym nie czuje, że istnieje Król świata, stało się za sprawą Stwórcy i nazywa się to ”naprawą Cimcum [ograniczenia]". Jednak człowiek musi wierzyć i podejmować wielkie wysiłki, dopóki nie poczuje w swoich organach, że Stwórca jest przywódcą świata. I nie tylko przywódcą! Trzeba raczej wierzyć, że Jego przewodnictwo odbywa się na drodze dobra i czynienia dobra. Człowiek musi zrobić wszystko, co w jego mocy, aby móc to osiągnąć".
Lekcja 3: Jeśli Nie Jestem Dla Siebie, Kto Jest Dla Mnie?
Baal HaSulam, List nr 16:
"...Przed wykonaniem micwy [przykazania] nie wolno w ogóle brać pod uwagę osobistej Opatrzności. Wręcz przeciwnie, należy powiedzieć: „Jeśli nie ja jestem dla siebie, to kto jest dla mnie?”. Ale po tym fakcie należy ponownie rozważyć i uwierzyć, że to nie dzięki „mojej sile i władzy mojej ręki” wykonałem micwę, ale tylko dzięki sile Stwórcy, który pomyślał o mnie z wyprzedzeniem i dlatego musiałem to zrobić.
Podobnie jest w sprawach doczesnych, ponieważ duchowość i materialność są sobie równe. Dlatego zanim ktoś wyjdzie, by zarobić na chleb powszedni, powinien oderwać swoje myśli od osobistej Opatrzności i powiedzieć: „Jeśli nie ja jestem dla siebie, to kto?”. Powinien wykonywać wszystkie czynności stosowane w materialności, aby zarabiać na życie, tak jak inni.
Ale wieczorem, kiedy wraca do domu ze swoimi zarobkami, nigdy nie może myśleć, że zarobił ten zysk dzięki własnym innowacjom. Raczej, nawet gdyby pozostał cały dzień w piwnicy swojego domu, nadal zarobiłby na swoje wynagrodzenie, ponieważ tak Stwórca zaplanował dla niego z góry i tak musiało być.
Chociaż na pozór te dwie sytuacje wyglądają sprzecznie i są nierozsądne, należy wierzyć, że tak właśnie Stwórca ustalił dla niego w Swoim prawie, od autorów i z ksiąg.
Takie jest znaczenie zjednoczenia HaWaJa’H Elokim [Boga]. HaWaJa'H oznacza osobistą Opatrzność, gdzie Stwórca jest wszystkim i nie potrzebuje mieszkańców materialnych domów, aby Mu pomagać. Elokim w Gematrii to HaTewa [natura], gdzie człowiek zachowuje się zgodnie z naturą, którą zaszczepił w systemach materialnego nieba i ziemi, i przestrzega tych zasad, podobnie jak reszta istot materialnych. A jednak wierzy również w HaWaJa'H, czyli w osobistą Opatrzność.
W ten sposób jednoczy je ze sobą i „stają się jak jedno w jego ręku”. W ten sposób przynosi wielkie zadowolenie swemu Stwórcy i oświeca wszystkie światy..."
Teksty do Klipów Wideo
Klip 1
Raw: Ten fragment głównie skierowuje nas ku jednemu celowi, jednej przyczynie, jednej sile — przyczynie wszystkiego, co się z nami dzieje i kierunku, w którym musimy stale zmierzać. Poza Stwórcą, nie ma innej siły na świecie, która robi, zrobiła, czy będzie robić cokolwiek — dla każdej akcji, która się dzieje każdemu z nas i wszystkim razem, działa tylko jedna siła. Jesteśmy w niej, a główną rzeczą, którą musimy zrobić, to nie tracić połączenia i kierunku ku niej. Jeśli coś się dzieje w danym momencie — to jest wszystko od Niego. Jeśli celujemy w coś — to musi być tylko ku Niemu. Wtedy nie jesteśmy zdezorientowani i możemy poprawnie osiągnąć cel.
Celem jest, aby ta siła, z której wszystko pochodzi i do której musimy się skierować, była odczuwana wewnątrz nas — że trzymamy się jej i ciągle pozostajemy w połączeniu i pełnej adhezji z nią. Cała mądrość Kabały jest w istocie porządkowaniem naszego podejścia do tego. Wszystko, o czym mówią kabaliści, to ten system: jak siły wyłaniają się od Stwórcy i docierają do nas, jak my odbieramy te siły i odpowiadamy z powrotem Stwórcy. A pomiędzy nami, a Stwórcą, jest społeczeństwo — miłość do przyjaciół. Jeśli studiujemy i właściwie ustanawiamy nasze związki z innymi, zbliżamy się coraz bardziej do Stwórcy.
Okazuje się, że Stwórca jest ukryty, niezrozumiały dla nas, ale On jest ujawniany w miłości przyjaciół. Im bardziej właściwie budujemy nasze połączenie z innymi — z całą naturą: nieożywioną, roślinną i zwierzęcą, ale szczególnie z ludźmi — w tym samym kierunku, tą samą siłą i intencją, ostatecznie osiągamy miłość Stwórcy, połączenie ze Stwórcą i Jego objawienie.
Klip 2 - "Usprawiedliwienie Stwórcy"
Raw: Stwórca jest pojęciem „”Jeden, Jedyny i Jednolity” i w takim stopniu, w jakim uczynimy siebie tym samym pojęciem „jeden”, możemy zacząć Go odczuwać, rozumieć i usprawiedliwiać.
Zawsze wychodzimy ze stanu oddzielenia, ponieważ w przeciwnym razie nie bylibyśmy w stanie poczuć pojęcia jedności. Musimy zawsze widzieć światło wewnątrz ciemności; tylko poprzez porównywanie przeciwieństw możemy postrzegać obie rzeczywistości - zarówno światło, jak i ciemność. Nie możemy widzieć ciemności w ciemności ani światła w świetle. Musimy widzieć jedno w kontraście do drugiego.
Dlatego możemy usprawiedliwić Stwórcę tylko pod warunkiem, że się połączymy. Im bardziej jesteśmy ze sobą połączeni i odkrywamy koncepcję połączenia, tym bardziej jesteśmy w stanie usprawiedliwić Stwórcę za to co zrobił w stworzeniu.
Stworzenie oznacza „poza Nim” - coś zewnętrznego. Stwórca stworzył cały świat w stanie oddzielenia, odległości, rozbicia, skorupy, Sitry Achra i tak dalej - wszystko po to, aby dać nam możliwość połączenia tych przeciwieństw. Nawet jeśli są przeciwieństwami, łączymy je poprzez siłę miłości. I poprzez to dochodzimy do zrozumienia istoty połączenia - którym jest Stwórca. W ten sposób Go osiągamy.
Klip 3 - "Jeśli Nie Jestem Dla Siebie, Kto Jest Dla Mnie?"
Raw: Nie wiemy czym jest duchowość, co to znaczy być ponad własnym umysłem i sercem. Nie wiemy, czym jest właściwość obdarzania, czym jest wiara. Jest to coś, czego nie mogę pojąć - nie ma tego we mnie. Nie mogę zobaczyć tego rezultatu lub zjawiska poza sobą, gdziekolwiek, ponieważ wszystko co postrzegam, postrzegam poprzez moje pragnienie otrzymywania.
Tak więc samo obdarzenie staje się problemem. Nie wiem, czym jest prawdziwe obdarzanie. Nawet kiedy daję, to wciąż jest otrzymywanie - ja otrzymuję. Nie oceniamy tego na podstawie formy dawania czegoś komuś, ponieważ tak naprawdę otrzymuję - zawsze otrzymuję. Cokolwiek widzę lub nie widzę, niezależnie od działania, rodzaju, kontekstu - zawsze jest to otrzymywanie dla siebie, dla siebie, dla siebie. Kiedy na coś patrzę, kiedy coś widzę - jak mogę zyskać, jak mogę odnieść sukces, cieszyć się, być spełnionym - jest to podejście pragnienia otrzymywania, które żyje we mnie i napędza wszystko co robię. Zarówno w sposób świadomy jak i nieświadomy. Moje serce które bije, moje ciało które się utrzymuje, komórki, organy - wszystko działa z pragnienia otrzymywania, ciągłego otrzymywania.
Więc oto problem: jak osiągamy właściwość obdarzania, która jest przeciwieństwem?
Powiedziano: Masz część zwaną „Jeśli nie jestem dla siebie, kto jest dla mnie?” — i tę część, musisz zrobić. To obejmuje działania, by zbliżyć się do innych, budować grupę, budować dziesiątkę, i wpływać na siebie nawzajem, jak najwięcej.
Druga część — jest dana przez Stwórcę.
Klip 4 -“Konwencje Bnei Baruch”
Wszystkie kongresy które mieliśmy, były jak kroki na drabinie prowadzącej do tej obecnego kongresu.
Zbudowaliśmy „Stan Kabały” jak w grze podczas Konwencji Sitrina.
Raw (po rosyjsku): Chociaż teraz wydaje się nam, że tylko gramy i żartujemy...
Dla nas to gra, ale dla Wyższego Duchowego nie.
Nie możemy sobie wyobrazić, jakie duchowe działania wzbudzamy... ogromne!
I wspólnie, udało nam się zapalić nasze serca.
Przyjaciel z USA (w języku angielskim): "Kiedy tu przychodzę — 3,000 ludzi, których nigdy nie widziałem,
Imiona, których nie mógłbym Ci powiedzieć, jeśli byś zapytał.
I wy wszyscy...
Wy wszyscy...
Kocham każdego z was.
Niech Bóg Was błogosławi."
To samo roku zapoczątkowaliśmy nasz własny kanał telewizyjny w Izraelu -
"Kabbalah La'Am – Łączenie z Dobrem."
24/7, szerzymy cel stworzenia.
Wielu widzów przybyło na konwencje i zobaczyło, że prawda jest tutaj — w miejscu, gdzie serca się otwierają.
Coraz więcej przyjaciół dołącza się do nas z całego świata. "Wszyscy powinni przyjść i poczuć to, co my czujemy."
Przyjaciel z Kamerunu (po francusku): „Kiedy wrócę do swojego kraju,
będę jak Mojżesz po spotkaniu ze Stwórcą.
A na mojej twarzy będzie świecić światło, które mi dałeś.
I oni zrozumieją to, czego nie da się wyrazić słowami. To wszystko. L'Chaim!”
Doszliśmy do punktu, w którym potrzebowaliśmy prawdziwej modlitwy.
Postanowiliśmy więc wyruszyć na pustynię.
Tam, odizolowani od świata, chcieliśmy tylko się zjednoczyć.
Tak wielkie pragnienie otworzyło nawet niebo i sprowadziło deszcz –
potop, jakiego nigdy wcześniej nie widziano, w środku pustyni.
Przyjaciel z Afryki (po angielsku): „Kilka dni temu na pustyni widziałem takich gigantycznych przyjaciół... gigantycznych przyjaciół.
Czułem tam ogromną moc.
To było tak, jakbyś mógł wziąć nóż, wyciąć kawałek tego, co się działo, i trzymać go w dłoni”.
Coraz więcej przyjaciół dołącza do nas z całego świata.
Motlu (po angielsku): „Chodzimy na poranne lekcje i wszystko inne,
a ja zacząłem tłumaczyć na turecki, ponieważ pochodzę z Turcji.
Niektórzy przyjaciele pytali mnie: „Czy ktoś w ogóle słucha? Dla kogo tłumaczysz?”.
Odpowiedziałem: „Oni przyjdą”. I przyszli...
Myślę, że cały świat powinien przyjść.
Wszyscy powinni przyjść i poczuć to, co my czujemy”.
Przyjaciel z Chin (po chińsku): „Tylko dzięki pomocy przyjaciół udało nam się pokonać przeszkodę i uzyskać wizę.
Jeśli więc widzisz przyjaciela samotnego,
musisz pokonać wszystkie przeszkody i go wesprzeć”.
Przyjaciel z Włoch (po włosku): „Poczucie, że każdy z przyjaciół po prostu przestał myśleć o sobie i myśli o innych —
O tym drugim. To nie należy do tego świata. Nie ma innego miejsca na świecie, gdzie można przeżyć tego rodzaju uczucia”.
A potem nagle — COVID...
Tak, wszyscy są w domach, ale postanowiliśmy zebrać wszystkie domy w jeden wirtualny dom.
Rav: „Kiedy tysiące ludzi na całym świecie zbierają się wirtualnie w tym samym czasie,
i rozumieją, że w połączeniu między nimi jest nadzieja – szansa na dotarcie do siły, która mieszka wśród nich – Stwórcy...
Te uczucia wypełniają mnie tak bardzo, że czuję, jakbym mógł eksplodować”.
A kiedy kończy się lockdown, postanawiamy wrócić do domu i zorganizować konwencję tutaj – w naszym domu.
Okazuje się, że może pomieścić wszystkich.
Długo nam zajęło dotarcie do miejsca, w którym jesteśmy dzisiaj.
I przełamujemy mury między nami.
Łączymy wszystkie kongresy, wszystkie wysiłki, wszystko, przez co przeszliśmy –
Wszystko to łączymy w tym kongresie.
Tu i teraz.