<- Biblioteka Kabały
Czytaj dalej ->

Drzewo Życia (Etz Chaim)

Wiedz, że przed początkiem stworzenia,

było tylko Wyższe, wszystko sobą zapełniające Światło. 

 I nie było wolnej, niezapełnionej przestrzeni, lecz wyłącznie równe,

nieskończone światło wszystko sobą zalewało.

 I kiedy postanowił On stworzyć światy i stworzenia je zasiedlające,

 Otwierając tym doskonałość Swoją,

 Co stało się przyczyną powstania światów,

 Skrócił ON siebie w punkcie centralnym swoim

 I skurczyło się światło i oddaliło,

 Pozostawiając pustą, niczym nie wypełnioną przestrzeń.

 I równomiernym było skurczenie światła wokół centralnego punktu

 Tak, że miejsce puste formę okręgu przybrało.

 Ponieważ takim było skrócenie światła.

 I po skurczeniu tym, w centrum wypełnionej światłem przestrzeni,

 Powstała krągła pustka, wyłącznie wtedy

 Pojawiło się miejsce, gdzie mogą istnieć twory i stworzenia.

 I przeciągnął się od Nieskończonego, prosty promień światła,

 Z góry do dołu opuścił się wewnątrz tej pustej przestrzeni.

 Przeciągnęło się, opuszczając się po promieniu, nieskończone światło w dół,

 I w tej przestrzeni pustej stworzyło wszystkie kompletne światy.

 Przed tymi światami był Nieskończony,

 We własnej doskonałości tak pięknej,

 Że nie ma sił u stworzonych poznać doskonałość Jego

 Przecież nie może stworzony rozum Go dosięgnąć.

 Przecież nie ma u Niego miejsca, granicy i czasu.

 I promieniem opuściło się światło

 Do światów, znajdujących się w czarnej pustej przestrzeni.

 I krąg każdy od każdego świata i bliski do światła - ważne,

 dopóki nie znajdujemy naszego świata materii, w pukcie centralnym,

 Wewnątrz wszystkich okręgów w centrum ziejącej pustki.

 I tak oddalony od Nieskończonego - najdalej ze wszystkich światów,

 I dlatego materialnie tak niski -

 Gdyż wewnątrz okręgów wszystkich znajduje się On -

 W samym centrum ziejącej pustki...

*** 

Uświadom sobie, że przed Stworzeniem wszystko było Światłem
a to światło wypełniało wszystkie Stworzenie I nic poza tym Światłem nie istniało.
Światło było nieskończone i samo było Nieskończonością.
Kiedy On zaczął tworzyć światy i stworzenia
Obnażając swą doskonałość skurczył swą potęgę w sobie, tworząc serce wszechświata
a Światło wybuchło i zaczęło się oddalać.
Pozostawiając niczym nienapełnioną przestrzenną pustkę, która przybrała kształt kręgu.
Powstała próżnia, miejsce gdzie istnieć mogą stworzenia i twory przestrzeni.
I oto rozpostarł się od nieskończonego światła prosty promień
I wypełnił wnętrze pustki - Wszechświata z góry do dołu Tworząc wszystkie światy kompletne.
Przed nimi był Nieskończony, o doskonałości swej tak przepięknej,
że nie sposób nam Stworzeniom ją pojąć.
Bo nawet rozum przez Niego stworzony nie dosiegnie Jego Potęgi,
Bo w Jego wzorze życia nie ma czasu, granicy ani miejsca.
I promieniem światła On się opuścił w serce ziejącej pustki materialnego świata.
A każdy świat w tej przestrzeni ma swój krąg
W sercu ziejącej pustki, tak oddalonej od Światła.
Ale On Promieniem Świtała opuszczony, tak oddalony od Nieskończonego
znajduje się wewnątrz wszystkich próżni świata
W samym centrum ziejącej pustki,
bo On jest Światłem, które wypełnia i przepełnia.