Lekcja 12. Cztery Fazy Bezpośredniego Światła
Podczas tej lekcji dowiesz się o: 1)Zamyśle stworzenia i 2)Procesie rozwoju pragnienia otrzymywania. Zbadamy, w jaki sposób bezpośrednie światło przechodzi przez cztery różne etapy, z których każdy reprezentuje fazę w kształtowaniu duchowego pragnienia.
Lekcja 12. Cztery Fazy Bezpośredniego Światła
Slajd nr 2
"Drzewo Życia" (Etz Haim)
"Wiedz, że zanim zostały stworzone istoty i stworzenia, proste, wyższe światło wypełniło całą realność (egzystencję).
I nie było wolnej przestrzeni w postaci pustego powietrza i miejsca, lecz wszystko było wypełnione tym nieskończonym prostym światłem i nie było w nim początku ani końca, ale wszystko było tym jednym prostym, całkowicie jednorodnym światłem i nazywa się Ono światłem Nieskończoności "Ein Sof".
Izaak Luria Aszkenazi (ARI)
Slajd nr 3
A gdy zrodziło się w Nim proste pragnienie stworzenia światów i tworzenia stworzeń, aby ukazać doskonałość Jego działań, imion i nazw, co było przyczyną stworzenia światów, wtedy Nieskończoność skurczyła się w swoim centralnym punkcie, w samym środku, i skurczyła to światło, które przesunęło się na boki wokół tego centralnego punktu.
Slajd nr 4
A potem pozostała tylko wolna przestrzeń, powietrze i pusta przestrzeń – właśnie z tego centralnego punktu. A to zwężenie było równomierne wokół tego pustego punktu centralnego, tak że miejsce tej przestrzeni było okrągłe i dokładnie takie samo na wszystkich obszarach.
I tak po skurczeniu, kiedy pozostało miejsce przestrzeni i powietrza, puste i wolne, w samym środku światła Nieskończoności, istniało już miejsce, w którym można było tworzyć (ne'etzalim) i stworzyć (nivraim), i wytwarzać (etzurim), i czynić (na'asim).
A potem ze światła Nieskończoności wydobyła się jedną prostą linia z Jego okrągłego światła z góry na dół, i opada ona i wpada do tej przestrzeni.
Slajd nr 5
A poprzez tę linię światło Nieskończoności rozprzestrzenia się i rozchodzi w dół. I w tym miejscu przestrzeni stwarzał, tworzył, wytwarzał, czynił wszystkie te światy.
Przed tymi czterema światami istniała Nieskończoność, On jest Jeden i Jego imię jest jedno w cudownej i ukrytej jedności, i nawet aniołowie blisko Niego nie mają żadnej mocy i nie pojmują Nieskończoności, gdyż nie ma takiego umysłu stworzenia, który mógłby Go pojąć, ponieważ nie ma On ani miejsca, ani granicy, ani imienia.
ARI, "Drzewo Życia", Cz. 1, Brama 1
Slajd nr 6
Intencja podczas nauki
z „Przedmowy do Nauki Dziesięciu Sfirot”, s. 155”
I trzeba zadać pytanie: dlaczego kabaliści zobowiązali wszystkich do studiowania nauki Kabały? Jednakże kryje się w tym coś wielkiego i godnego rozgłosu, ponieważ istnieje nieoceniona, cudowna właściwość dla tych, którzy studiują naukę Kabały i chociaż nie rozumieją tego, czego się uczą, to jednak dzięki silnemu pragnieniu i dążeniu do zrozumienia studiowanego materiału budzą wpłym na siebie świateł, które otaczają ich dusze.
Slajd nr 7
A... świecenie, który otrzymuje raz po raz w czasie studiów, przyciąga do niego Najwyższy blask i napełnia go duchowością i czystością, co znacznie przybliża człowieka do osiągnięcia doskonałości.
Baal HaSulam „Przedmowa do Nauki Dziesięciu Sfirot”, s.155
Slajd nr 8
"Wprowadzenie do Nauki Kabbały"
5. Jak powiedziano powyżej, stworzenie rozwija się według czterech stadiów, bchinot, które są zakodowane w imieniu HaWaJa’’H i nazywają się chochma, bina, tifetet i malchut. Bchina Alef (1), która nazywa się „chochma”, zawiera zarówno światło jak i naczynie będące pragnieniem otrzymywania. To naczynie zawiera całe światło, które nazywa się or chochma (światło mądrości), lub or chaja (światło życia), ponieważ jest to całe światło życia wewnątrz stworzenia.
Nie mniej jednak, bchina Alef nadal jest uważana za światło, a zawarte w niej naczynie jeszcze się prawie nie zamanifestowało, ono znajduje się w niej jakby w potencjale. Ono nadal jest ściśle związane ze światłem, samoistnie anulując się w stosunku do niego. Po niej następuje bchina Bet (2), która powstała w wyniku tego, że chochma pod koniec swego rozwoju chciała uzyskać podobieństwo właściwości ze znajdującym się w niej światłem. Obudziło się w niej pragnienie, aby obdarzać Stwórcę.
Slajd nr 9
A potem następuje drugi etap (Bchina bet), a dzieje się tak dlatego, że Kli Chochma pod koniec swego rozwoju nasila się w swoim pragnieniu upodobnienia się do wyższego światła, które w nim jest - to znaczy, budzi się w nim pragnienie dawania Stwórcy, zgodnie z naturą światła w nim - dawania wszystkiego. I wówczas, dzięki temu pragnieniu, które się w nim obudziło, nowe światło spływa na niego od Stwórcy, zwane „Or Chasadim” (dosł. „światło miłosierdzia”). W rezultacie tego zostaje ono niemal całkowicie uwolnione od światła Chochmy, którym wypełnił je Stwórca, ponieważ światło Chochmy może być przyjęte tylko w Kli, co przedstawia wielkie pragnienie otrzymania w całej pełni, jak powiedziano powyżej.
Slajd nr 10
Tak więc światło i Kli w drugim etapie są zupełnie inne od pierwszego etapu, ponieważ Kli w nim jest pragnieniem dawania, a światło w nim jest odczuwane jako światło Hassadim – to znaczy światło spowodowane siłą zlewania się (Dwekut) stworzenia ze Stwórcą, ponieważ pragnienie dawania sprowadza je do podobieństwa formy ze Stwórcą, a podobieństwo formy w duchowości jest łączeniem się, jak studiowaliśmy powyżej.
Slajd nr 11
A potem następuje trzeci etap (behina gimel). Bo po tym, jak światło wewnątrz stworzenia zmniejszyło się do etapu światła chasydów całkowicie pozbawionego światła Hochmy, a wiadomo, że światło Chochmy jest główną siłą życiową w stworzeniu, dlatego drugi etap na końcu obudził się i przyciągnął do siebie [pewną] miarę światła Chochmy, tak że świecił wewnątrz światła chasydów, które jest w nim. I to przebudzenie znów przyciągnęło pewną część pragnienia otrzymywania, co stanowi nową formę kli które nazywane jest trzecim etapem lub Tiferet. A właściwość światła w nim zwana jest światłem Chasadim z oświetleniem Chochma, ponieważ podstawą tego światła jest światło Chasadim, a jego mniejszą częścią jest światło Chochma.
Slajd nr 12
A potem następuje czwarty etap (Bhina Dalet), ponieważ Kli trzeciego etapu również budzi się na końcu, aby przyciągnąć światło Hochma w pełni, tak jak miało to miejsce w pierwszym etapie. Okazuje się, że to przebudzenie jest dążeniem w stopniu pragnienia otrzymywania, jak w pierwszym etapie, z pewnym dodatkowym dodatkiem. Ponieważ teraz rozstało się ono już z tym światłem, ponieważ teraz światło Chochmy nie jest w nie przyobleczone, a ono namiętnie do niego dąży, i dlatego kształtuje się forma pragnienia otrzymywania w całej jego pełni. Bo po rozprzestrzenieniu się światła i jego wypędzeniu stamtąd, [forma] Kli zostaje ustanowiona, jak powiedziano powyżej. A kiedy powróci później i [ponownie] otrzyma światło, Kli będzie już poprzedzać światło. Dlatego też czwarty etap (behina dalet) uważa się za kompletny kli. I to się nazywa "Malchut".
Slajd - rys. 13
Slajd - rys. 14
Slajd - rys. 15
Slajd - rys. 16
Slajd - rys. 17
Slajd - rys. 18
Slajd - rys. 19
Slajd - rys. 20
Przypowieść o Gościu i Gospodarzu
Wyjaśnię to na przykładzie z tego świata, ponieważ dla człowieka naturalne jest kochać i szanować właściwość obdarzania, a w jego oczach jest odrażająco podłe otrzymywać od towarzysza. Dlatego też, gdy przyjdzie do domu swego przyjaciela a ten zaproponuje mu, żeby zjadł u niego, to nawet jeśli ten będzie bardzo głodny, odmówi jedzenia, gdyż jest dla niego obrzydliwym i niskim przyjąć podarunek od przyjaciela.
Slajd 21
Jednakże, gdy jego towarzysz zaczyna go prosić, aż w końcu staje się dla niego oczywiste, że zrobi mu tym wielką przysługę, jedząc, wówczas ulega i zgodza się zjeść z nim. Bowiem nie odczuwa siebie już odbiorcą prezentu, a towarzysza dawcą, lecz wręcz przeciwnie, ponieważ teraz to on daje i czyni towarzyszowi przysługę, otrzymując od niego ten podarunek.
Slajd 22
I tak odkrywasz, że pomimo faktu, iż uczucie głodu i apetytu jest kli (naczyniem) do przyjmowania pożywienia, a dana osoba miała wystarczająco dużo apetytu i głodu, aby przyjąć poczęstunek od swego przyjaciela, jednocześnie nie mogła nawet spróbować czegokolwiek od niego z powodu wstydu. Ale gdy przyjaciel zaczyna go namawiać, a on uparcie odmawia, wówczas w nim zaczynają się formować nowe kelim (naczynia) do [otrzymywania] pożywienia.
Ponieważ siły perswazji towarzysza i siły odpychania jego samego, coraz bardziej rosnące, w końcu kumulują się w stopniu wystarczającym, aby przekształcić w nim właściwość otrzymywania we właściwość dawania
Slajd 23
do tego stopnia, że potrafi sobie wyobrazić, że zrobi przysługę i sprawi wielką przyjemność swojemu przyjacielowi, jedząc u niego. A potem ci, którzy otrzymują kilim na posiłek z przyjacielem, rodzą się w nim. I obecnie uważa się, że to siła jego odpychania stała się główną siłą przyjmującą Kli dla tego posiłku, a nie głód i apetyt, pomimo faktu, że w rzeczywistości są to zwykłe przyjmujące Kelim.